Ogrodnicy i projektanci ogrodów coraz częściej zwracają uwagę na to, by ich zielone przestrzenie nie tylko cieszyły oko, ale także wspierały bioróżnorodność. Jednym z kluczowych elementów takiego podejścia jest tworzenie ogrodu przyjaznego dla pszczołowatych (pszczoły miodne, dzikie pszczoły samotnice, trzmiele) oraz motyli. Te owady zapylające pełnią niezastąpioną rolę w ekosystemie ogrodowym. Poniżej przedstawiamy ich znaczenie, polecane rośliny (rodzime gatunki ozdobne i użytkowe) zapewniające pokarm od wczesnej wiosny do jesieni, a także dobre praktyki ogrodnicze sprzyjające pożytecznym owadom.
Rola pszczół, trzmieli i motyli w ekosystemie ogrodowym
Zapylanie roślin przez pszczoły, trzmiele i motyle warunkuje obfite kwitnienie oraz owocowanie wielu gatunków w ogrodzie. Pszczoły (zarówno hodowane pszczoły miodne, jak i dzikie gatunki) przenosząc pyłek z kwiatu na kwiat, umożliwiają zawiązywanie nasion i owoców. Dzięki nim warzywa i drzewa owocowe dają plony, a rośliny ozdobne wydają nasiona, z których mogą rozwijać się kolejne pokolenia roślin. Trzmiele wyróżniają się zdolnością zapylania kwiatów niedostępnych dla innych owadów – dzięki masywnemu ciału i długim języczkom potrafią dostać się do nektaru głęboko ukrytego (zapylają m.in. kwiaty koniczyny czy pomidorów w szklarniach). Motyle z kolei, unosząc się nad rabatami, zapylają głównie rośliny o płaskich lub rurkowatych kwiatach i stanowią ważną część łańcucha pokarmowego (ich gąsienice są pożywieniem dla ptaków). Obecność wielu zapylaczy świadczy o zdrowym, zrównoważonym ekosystemie ogrodu – im więcej owadów, tym bogatsze życie biologiczne na naszej działce.
Dobór roślin przyjaznych zapylaczom
Kluczem do przyciągnięcia pszczół i motyli jest różnorodność roślin w ogrodzie. Należy sadzić zarówno gatunki rodzime, do których lokalne owady są przystosowane, jak i inne miododajne kwiaty dostarczające nektaru i pyłku. Warto łączyć rośliny ozdobne (np. byliny, krzewy kwitnące) z użytkowymi (jak zioła, drzewa i krzewy owocowe) – wiele z nich jednocześnie zdobi ogród i karmi zapylacze.
Unikajmy odmian o kwiatach pełnych (o wielu warstwach płatków), ponieważ często nie wytwarzają one pyłku lub nektaru, albo utrudniają owadom do nich dostęp. Zamiast tego wybierajmy gatunki i odmiany o kwiatach pojedynczych, prostych w budowie. Dobrze jest sadzić rośliny w grupach po kilka jednej odmiany – duża plama koloru łatwiej zostanie zauważona przez owady niż pojedyncze, rozproszone kwiaty.
Bardzo ważne jest zapewnienie zapylaczom pokarmu przez cały sezon wegetacyjny. Pszczoły i trzmiele rozpoczynają loty już w chłodne dni przedwiośnia, a ostatnie motyle mogą pojawiać się jeszcze późną jesienią. Poniżej przedstawiamy przykłady roślin przyjaznych owadom z podziałem na pory kwitnienia:
Rośliny wczesnowiosenne (przedwiośnie i wczesna wiosna)
Pierwsze tygodnie wiosny to okres, kiedy pszczoły obudzone po zimie oraz młode królowe trzmieli pilnie szukają pokarmu. Niestety wtedy kwiatów jest jeszcze niewiele, dlatego warto wzbogacić ogród o rośliny kwitnące już na przedwiośniu. Do najbardziej wartościowych wczesnych pożytków należą m.in.:
- Wierzby (Salix) – już w marcu rozwijają bazie (kotki) pełne pyłku. Nawet niewielka wierzba iwa czy wierzba purpurowa posadzona w ogrodzie będzie cennym źródłem pożywienia dla pszczół, trzmieli i pierwszych motyli.
- Leszczyna pospolita (Corylus avellana) – jej kwitnienie (żółte „kotki”) przypada na koniec zimy. Choć to roślina wiatropylna, produkuje duże ilości pyłku chętnie zbieranego przez pszczoły jako pierwsze wiosenne białko.
- Ciemierniki (Helleborus) – zimozielone byliny kwitnące już od stycznia lub lutego. Ich kielichowate kwiaty (białe, różowe, purpurowe w zależności od gatunku) dostarczają pyłku w okresie, gdy mało co innego jeszcze kwitnie.
- Rannik zimowy (Eranthis hyemalis) – niska roślina cebulowa o jaskrawożółtych kwiatach pojawiających się tuż po stopnieniu śniegu. Tworzy złote kobierce, które wabią pierwsze pszczoły.
- Przebiśniegi i krokusy (Galanthus i Crocus) – drobne rośliny cebulowe, które przebijają się przez resztki śniegu. Białe dzwonki przebiśniegów oraz fioletowe, żółte czy białe kielichy krokusów to jedne z najwcześniejszych „stołówek” dla pszczół i trzmieli.
- Miodunka (Pulmonaria officinalis) – rodzima bylina leśna kwitnąca w marcu/kwietniu. Jej różowo-niebieskie kwiatki są uwielbiane przez trzmiele. Dodatkowo ozdobne, nakrapiane liście zdobią rabatę przez cały sezon.
- Dereń jadalny (Cornus mas) – krzew lub małe drzewo, które w marcu obsypuje się drobnymi, żółtymi kwiatami zanim pojawią się liście. Kwitnie bardzo wcześnie, dostarczając nektaru zapylaczom, a jesienią daje jadalne owoce (derenie).
Wczesną wiosną nie należy także zapominać o drzewach owocowych. Śliwy, wiśnie, czereśnie i jabłonie w kwietniu obsypują się kwieciem, przyciągając roje pszczół i motyli. Jeśli projekt ogrodu na to pozwala, warto posadzić choć jedno drzewo owocowe lub krzew (np. porzeczkę, agrest) – to połączenie korzyści ekologicznych i użytkowych.
Rośliny kwitnące latem (pełnia sezonu)
Latem przyroda eksploduje kolorami, a zapylacze mają do wyboru najwięcej pożywienia. To czas intensywnej pracy pszczół robotnic i wielu gatunków motyli. W ogrodzie warto mieć bogatą paletę bylin i krzewów, które kwitną od czerwca do sierpnia, aby utrzymać aktywność owadów przez cały ten okres. Polecane gatunki letnie to m.in.:
- Lawenda wąskolistna (Lavandula angustifolia) – klasyczna roślina przyjazna pszczołom. Tworzy kępy pachnących, fioletowych kłosów kwiatów przez całe lato. Miód lawendowy jest ceniony, a krzewinki lawendy pasują zarówno do ogrodów formalnych, wiejskich, jak i nowoczesnych.
- Kocimiętka (Nepeta) – bylinowa „kuzynka” mięty o fioletowo-niebieskich kwiatostanach. Kwitnie długo i obficie, często od maja/czerwca aż do jesieni (po przycięciu potrafi powtarzać kwitnienie). Pszczoły i trzmiele uwielbiają kwiaty kocimiętki, a przy tym roślina jest łatwa w uprawie i odporna na suszę.
- Jeżówka purpurowa (Echinacea purpurea) – efektowna bylina o dużych, purpurowo-różowych kwiatach (koszyczkach) z wypukłym środkiem. Jej nektar przyciąga zarówno pszczoły, jak i motyle (np. rusałki, paź królowej). Dodatkowo jeżówka jest rośliną leczniczą i ozdobną, która wprowadza do rabaty styl naturalistyczny.
- Szałwie i inne zioła kuchenne – wiele ziół ma właściwości miododajne. Szałwia (zarówno ozdobna szałwia omszona, jak i szałwia lekarska), tymianek (macierzanka), oregano (lebiodka), rozmaryn, mięta czy melisa – wszystkie wydają drobne kwiaty pełne nektaru, które wabią pszczoły, trzmiele i motyle. Sadząc zioła na ziołowej rabacie lub wśród warzyw, zyskujemy podwójnie: aromatyczne przyprawy oraz pożytek dla owadów.
- Buddleja Dawida (Budleja, „krzew motyli”) – rozłożysty krzew o długich, stożkowatych kwiatostanach w kolorze fioletowym, różowym lub białym. Kwitnie latem, a jego słodko pachnące nektarem kwiaty wprost przyciągają motyle (stąd potoczna nazwa „motyli krzew”). Pszczoły również chętnie odwiedzają buddleję. Uwaga: w chłodniejszych rejonach buddleja może przemarzać, ale dobrze odbija od korzeni na wiosnę.
- Kwiaty jednoroczne miododajne – warto wygospodarować miejsce na rośliny, które co prawda żyją tylko jeden sezon, ale za to szybko rosną i długo kwitną, stanowiąc znakomity pożytek. Przykłady: facelia błękitna (Phacelia tanacetifolia) – jednoroczny kwiat o fioletowych, koronkowych kwiatostanach pełnych nektaru (często wysiewany jako poplon i roślina na przyciąganie pszczół), ogórecznik lekarski (Borago officinalis) – o pięknych niebieskich kwiatach chętnie odwiedzanych przez pszczoły (i jadalnych dla ludzi), czy kosmos (Kosmos bipinnatus) – wysokie kwiaty jednoroczne o prostych, kolorowych kwiatach, które wabią pszczoły i motyle aż do jesieni. Można też wysiać mieszankę łąki kwietnej – kwiaty polne (jak chabry, maki, koniczyny, nagietki itp.) dodadzą ogrodowi naturalnego uroku i staną się stołówką dla owadów.
- Rośliny uprawne przyciągające pszczoły – w warzywniku również możemy wspierać zapylacze. Dynia, cukinia, ogórek, fasola – wszystkie te rośliny mają kwiaty zapylane przez owady (np. duże żółte kwiaty dyni chętnie odwiedzają trzmiele o poranku). Maliny i jeżyny to krzewy owocowe, których kwiaty latem przyciągają pszczoły (a nam dają pyszne owoce). Warto sadzić takie pożyteczne gatunki użytkowe w pobliżu warzyw, by zwiększyć zapylenie i plony.
Rośliny późno kwitnące (późne lato i jesień)
Końcówka lata i jesień to krytyczny okres dla owadów zapylających. Pszczoły muszą zgromadzić zapasy na zimę, trzmiele i inne dzikie pszczoły przygotowują się do spoczynku (lub wydania nowych królowych), a ostatnie pokolenia motyli szukają nektaru przed zimowaniem bądź daleką migracją. Niestety po połowie lata wiele rabat pustoszeje – większość popularnych bylin przekwita najpóźniej w sierpniu. Świadomy dobór gatunków kwitnących do jesieni pozwoli przedłużyć sezon pożytkowy w ogrodzie:
- Rozchodnik okazały (Sedum spectabile) – niezawodna bylina późnego lata. Jego płaskie, różowe kwiatostany pojawiają się od sierpnia i trwają do października. Są wręcz oblepione przez pszczoły, osy i motyle. Rozchodnik jest mało wymagający, znosi suszę i świetnie prezentuje się na rabacie także zimą (zaschnięte kwiatostany mogą zdobić ogród pokryte szronem).
- Astry jesienne (Nowoangielskie, Nowobelgijskie tzw. marcinki) – klasyka jesiennego ogrodu przyjaznego owadom. Te byliny tworzą kępy obsypane dziesiątkami małych kwiatów – gwiazdek w kolorach od białego, przez róż, po fiolet i purpurę. Kwitną IX–X, zapewniając pokarm pszczołom i motylom w czasie, gdy niewiele innych roślin jeszcze kwitnie. Szczególnie chętnie odwiedzane są odmiany o kwiatach pojedynczych (nie bardzo pełnych).
- Wrzos pospolity (Calluna vulgaris) – na wrzosowiskach pszczoły zbierają nektar aż do jesieni, a miód wrzosowy uchodzi za rarytas. W ogrodzie warto przewidzieć choćby małe wrzosowisko – wrzosy kwitną późnym latem (VIII–IX), stanowiąc barwny akcent i jednocześnie pożytek dla owadów. Wymagają kwaśnej, przepuszczalnej gleby, ale odwdzięczają się urokiem i zapachem.
- Nawłoć pospolita (Solidago virgaurea) – rodzima nawłoć kwitnie pod koniec lata (VIII–IX) wydając wiechy drobnych, żółtych kwiatów. Jest miododajna – wręcz oblegana przez pszczoły, motyle i trzmiele w drugiej połowie sezonu. Uwaga: Należy sadzić gatunek rodzimy (nawłoć pospolitą); obce gatunki nawłoci (kanadyjska i późna) są inwazyjne, choć również atrakcyjne dla owadów.
- Sadziec purpurowy (Eupatorium purpureum) – wysoka bylina bagienna o ogromnych, płaskich różowopurpurowych baldachach kwiatów. Kwitnie pod koniec lata (VIII–IX). To magnes na motyle (często można spotkać na nim rusałki, motyle dzienne i nocne) oraz na trzmiele. Sadziec potrzebuje wilgotnej gleby, idealnie pasuje do ogrodów w stylu naturalnym i nad oczka wodne.
- Bluszcz pospolity (Hedera helix) – pnącze zimozielone, które często sadzimy przy ogrodzeniach lub ścianach. Mało kto zauważa, że stary bluszcz kwitnie jesienią (IX–X) zielonkawo-żółtymi kulistymi kwiatostanami. Ich zapach i nektar wabi pszczoły, muchówki i osy w czasie, gdy inne rośliny już przekwitły. Bluszcz jest więc cennym, choć nieoczywistym, źródłem pokarmu późną jesienią.
Oprócz powyższych, późnym latem kwitną także dalie (georginie) – jeśli wybierzemy odmiany o pojedynczych kwiatach, będą dostępne dla pszczół i motyli aż do pierwszych przymrozków. Zimowit jesienny (Colchicum autumnale), choć wygląda jak krokus kwitnący we wrześniu, również bywa odwiedzany przez owady. Podobnie dzikie wrzosowate, jak wrzosiec rozpoczynający kwitnienie pod koniec zimy i wrzosiec krwisty kwitnący latem – zapewniają ciągłość pożytków. Chryzantemy ogrodowe (odmiany drobne, niepełne) mogą stanowić ostatnie kwiaty sezonu dla zapylaczy w październiku. Jak widać, odpowiednim doborem gatunków można sprawić, że ogród będzie tętnił życiem od marca aż do listopada.
Dobre praktyki ogrodowe wspierające pożyteczne owady
Sadzenie roślin miododajnych to podstawa, ale równie istotne są nasze praktyki pielęgnacyjne i sposób prowadzenia ogrodu. Doświadczeni ogrodnicy wiedzą, że przyjazny przyrodzie ogród odwdzięcza się bujniejszym wzrostem roślin i mniejszą liczbą szkodników. Oto kluczowe zasady, których warto przestrzegać, aby wspierać pszczoły, trzmiele i motyle przez cały rok:
- Unikaj chemicznych pestycydów i herbicydów. Ogranicz do minimum stosowanie chemii ogrodniczej, zwłaszcza insektycydów szkodliwych dla pszczół. Jeżeli musisz chronić rośliny, sięgaj po naturalne metody (np. ręczne usuwanie szkodników, opryski z wyciągów roślinnych jak gnojówka z pokrzywy) lub preparaty ekologiczne o selektywnym działaniu. Absolutnie nie opryskuj kwitnących roślin żadnymi środkami – nawet te oznaczone jako bezpieczne mogą zaszkodzić zapylaczom, jeśli dostaną się do nektaru czy pyłku. Zamiast chemii, zadbaj o równowagę biologiczną w ogrodzie: pozwól działać naturalnym wrogom szkodników (biedronki, złotooki, ptaki) i twórz warunki sprzyjające pożytecznym organizmom.
- Zapewnij owadom schronienie. Pszczoły samotnice (np. murarki, miesierki) potrzebują miejsc do zakładania gniazd, a wiele pożytecznych owadów zimuje na terenie ogrodu. Dobrym pomysłem jest zainstalowanie w ustronnym, słonecznym miejscu hotelu dla owadów – drewnianej konstrukcji wypełnionej pustymi łodygami trzciny, bambusa, nawierconymi kawałkami drewna, szyszkami itp., gdzie owady mogą się zadomowić. Poza tym warto pozostawić fragment ogrodu w formie „dzikiego zakątka”: stertę gałęzi, kilka pniaków lub stos liści. W takich naturalnych kryjówkach schronienie znajdą nie tylko zapylacze (np. bzyg prążkowany zimujący w ściółce), ale i inne pożyteczne stworzenia jak jeże czy płazy. Nie czyść zbyt dokładnie rabat przed zimą – pozostaw suche łodygi bylin do wiosny, ponieważ mogą w nich zimować owadzie poczwarki lub dorosłe owady (np. samice murarek zaklejające w suchych łodygach komórki lęgowe). Dopiero wiosną, gdy zrobi się cieplej, przytnij suche części roślin, dając czas mieszkańcom ogrodu na obudzenie się.
- Urozmaicaj środowisko w ogrodzie. Ogród sprzyjający bioróżnorodności powinien zawierać różne elementy: kwietną łąkę lub dzikie rabaty, żywopłoty z kwitnących krzewów, pnącza, drzewa, a nawet małe oczko wodne czy miskę z wodą. Im więcej zróżnicowanych siedlisk, tym większa szansa na przyciągnięcie rozmaitych owadów. Na trawniku pozwól zakwitnąć mniszkom (mleczom) i koniczynie, przynajmniej w wybranych miejscach lub wczesną wiosną przed pierwszym koszeniem – to cenne źródła nektaru. Rozważ założenie kawałka łąki kwietnej zamiast intensywnie pielęgnowanego trawnika; mieszanki nasion rodzimych kwiatów zapewnią pokarm owadom i zmniejszą nakłady pracy przy koszeniu.
- Poidło dla owadów. Tak jak ptaki, owady również potrzebują wody do picia i utrzymania odpowiedniej wilgotności w gnieździe. W upalne dni pszczoły miodne transportują wodę do ula, by go schłodzić. Możesz im pomóc, wystawiając płytką miskę lub podstawkę wypełnioną czystą wodą i kilkoma kamykami (na których owady mogą usiąść, by nie utonąć). Regularnie uzupełniaj wodę, by zawsze była dostępna. Mini oczko wodne z roślinami również posłuży owadom, zapewniając jednocześnie nowy mikrohabitat w ogrodzie.
- Wsparcie dla gąsienic motyli. Pamiętajmy, że aby cieszyć się widokiem barwnych motyli, musimy też zaakceptować ich gąsienice. Nie wyrządzają one dużych szkód, a pozwalając im żerować na niektórych roślinach, zapewnimy ciągłość cyklu życiowego motyli. Dobrym pomysłem jest pozostawienie kępy pokrzyw w ustronnym miejscu – to roślina żywicielska dla gąsienic wielu naszych najpiękniejszych motyli (np. rusałki pokrzywnika, pawika i admirała). Posadźmy też koperek, pietruszkę lub fenkuł – staną się one pożywieniem dla gąsienic pazia królowej (wspaniałego, dużego motyla, który coraz częściej pojawia się w ogrodach). Zapewniając pokarm gąsienicom, tworzymy prawdziwy raj dla motyli – ogród, w którym mogą one przejść cały cykl rozwojowy.
Wnioski: Ogród przyjazny pszczołom, trzmielom i motylom tętni życiem, pachnie i mieni się kolorami przez wiele miesięcy. Stosując powyższe wskazówki, nie tylko pomagamy przetrwać pożytecznym owadom, ale też zyskujemy piękniejszy i zdrowszy ogród. Bioróżnorodność staje się jego siłą – naturalna równowaga sprawia, że rośliny lepiej rosną, a my możemy cieszyć się obfitym kwitnieniem oraz obecnością fascynujących stworzeń. Tworząc zakątek pełen roślin przyjaznych zapylaczom, doświadczony ogrodnik staje się jednocześnie opiekunem lokalnej przyrody. Taki ogród odwdzięcza się harmonią i urokiem, którego nie zastąpi nawet najwymyślniejsza aranżacja oparta tylko na wyglądzie roślin. Wspierajmy zatem pszczoły i motyle, sadząc dla nich kwiaty i prowadząc ogród w zgodzie z naturą – z korzyścią dla owadów, roślin i nas samych.
🎁 Odbierz 10% zniżki na pielęgnację zieleni
Zapisz się do newslettera i skorzystaj z 10% rabatu na pielęgnację zieleni.
